30 stycznia 2013

"Fable: The Lost Chapters", czyli wcale nie takie zapomniane opowieści

Głupi tytuł, wiem :P. Warka, jak ja mam to napisać ;___;.

Nie masz imienia (jak zwykle), a twoja wioska została spalona. Siostra i matka porwane, a ojciec nie żyje.NIE, to nie spoiler. Właśnie te wydarzenia sprawiają, że zostajesz bohaterem...

*muzyczka*

Głupie

*muzyczka z Mario gdy spadniesz*

  Gra jest dobra. Nawet bardzo dobra, jeśli nie świetna. Typowa produkcja od zera do bohatera. Możemy wybrać, czy będziemy dobrzy, czy źli. Ale to i tak do diabła, bo zależy co zrobimy tuż przed zakończeniem.
[SPOILER, BUHAHAHAHAHA]

* "Dies Irae" z mszy żałobnej Requiem d-moll (KV 626) - Mozart*

Jest to gra dla osób dojrzałych (burdel/agencja towarzyska (?), ale spokojnie - tego nie pokazują)
Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję to tutaj wypada ona trochę gorzej. Przebierz się przed kimś w damskie ciuszki i... No nic, wezmą Cię (czasami) za babę. 

*Buhaha, brak muzyczki*
* Albo znowu Requiem :P*

 Gra dostaje ode mnie 7/10, gdyż nie przepadam za tego typu grami


Warka, spróbuj narzekać!

1 komentarz:

  1. Och yeeah, nareszcie jakaś recka napisana przez Rose. I nareszcie pomogłaś mi w prowadzeniu bloga bo do tej pory tylko ja pisałam. Fajna recka, pisz częściej.I już nie narzekam. Tak ciężko było? ^^

    OdpowiedzUsuń

Wystąpił błąd w tym gadżecie.