22 stycznia 2013

,,Od zabawy do nauki,, Pogadajmy o grach, które uczą.

Za prawie każdym razem, gdy kupywałam książki do podstawówki, miałam na końcu podręcznika ,,przyklejoną,, płytkę, którą trudno było oderwać. Po długiej męczarni jest, nareszcie. Człowiek zasiada przed kompa w nadzieji, że się nie zawiedzie. INSTALACJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM. Klikam ikonkę i..... włącza mi siękolorowe intro i oczywiście na jego kolorowym końcu pojawia się kolorowy znaczek wydawnictwa książki. Ludzie, czy nawet przy grach dla dzieci musicie się reklamować?! Włącza się menu (przypominam, gra dla 1-ej podstawy). Na ekranie wychodzi ci Baba Jaga i mówi: ,,witaj w grze ******************, wybierz coś,,. Wybieram pierwsze coś, w co da się kliknąć. Pojawia mi się minigra. Przylatuje na miotle Baba Jaga i mówi polecenie: ,,Znajdż na obrazku krasnali z czerwonymi czapeczkami,,. Są cztery krasnale z czapeczkami czerwonymi. Klikam i..... oczywiście przylatuje Baba Jaga: ,,Brawo, znajdż na obrazku trzy misie,,. Są trzy misie i jeden krasnal. I tak możemy w nieskończoność, ale ja stawiam jedno pytanie:
CZEGO TO UCZY?
1.Liczenia misiów i krasnali.
2.Klikania myszką na wybrany obiekt.
3.Wzrok - kto ma czapkę, a kto jest zazrdrosny bo jej nie ma.
4.Uczy, żeby wchodzić do domu dobrej panny Baby Jagi i czekć, aż Cię pochwali (tyle że my, już będziemy w kotle, albo w piecu).
Gra nas bardzo dużo uczy.

(TEN ARTYKUŁ NIE CHCIAŁ NIKOGO OBRAZIĆ)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wystąpił błąd w tym gadżecie.