08 sierpnia 2013

Recenzja oraz Wrażenia Z Gry ,,To The Moon,,

Tak, Rosół (Ronnir) już pisał swoje zdania na temat tej gry... teraz czas na mnie :D

 „To mały krok dla człowieka, ale wielki dla ludzkości” – rzekł Neil Armstrong, gdy postawił pierwszy krok w kosmosie. To samo marzenie miał pewien starzec, leżący w łóżku, akurat umierający.  Eva i Neil,  technicy-mnemonicy postanowili wejść w jego wspomnienia i spełnić jego niespełnione marzenie. Trochę wysiłku, użycia mózgu i jesteśmy u celu.

Z technicznego punktu widzenia, możemy rzec, że to jakby opowieść pikselowa. Trzeba trochę wytężyć oko. Musimy jeszcze niemrawo poruszać palcami na myszce i około trzy razy pomyśleć. To trochę mało interakcji by nazwać To the Moon grą, taką prawdziwą grą, jak inne, w których klikanie jest celem, a nie środkiem. Ale nie możemy zarzucić, że jest nieudana, bo zapewnia Nam wspaniałą rozrywkę - jak inne gry...



Rozgrywka jest nie owijając w bawełnę - prosta. Przemieszczanie bohaterów i klikanie na przedmioty nie jest wielką sztuką.  By przejść się z lokacji do lokacji trzeba odnaleźć pięć przedmiotów, a potem rozwiązać banalną łamigłówkę - najprostsze przygodówki mają bardziej wymagane wyzwania. Gra nadrabia za to fabułą i to świetną fabułą, jaką może pozazdrościć nie jedna gra.

To The Moon to bardzo, wzruszająca a zarazem zabawna gra z nadzoru firmy Techland. Zawiera cyfrowy soundtrack, co umila Nam granie a czasem przyprawia o dreszcze.




• Wspaniały klimat
• Orginalna rozgrywka
• Doskonała, piękna muzyka
• Niezapomniana, magiczna przygoda


Minimalne wymagania:
CPU: Intel Pentium III 800 MHz
HDD: 100 MB
Karta Graficzna: 1024x768 High Color +
Karta Dźwiękowa: kompatybilna z DiredtSound
RAM: 512 MB
Napęd: CD-ROOM
System:  Windows XP/Vista/7
Wystąpił błąd w tym gadżecie.